25 Lip

Ciężka praca

Po feriach z moją sześcioosobową grupą uczniów dorosłych ruszyliśmy z kopyta z przygotowaniami do egzaminu FCE. Pierwszym zadaniem jakie im dałam było opowiedzenie co robili w czasie przerwy od zajęć używając jak największej ilości czasów. Widać było, że przysiedli w domu i szlifowali wiedzę, chociaż nikt w swojej opowieści się do tego nie przyznał. Musze powiedzieć, że zrobiło mi się bardzo miło, ponieważ zajęcia w naszej szkole językowej nie są obowiązkowe tak jak w normalnych szkołach. Nie ma ocen, a mimo wszystko nasi uczniowie podchodzą do nauki języka bardzo poważnie i ćwiczą nie tylko tutaj, ale również poza szkołą.

Wszystkim moim podopiecznym to zadanie poszło bardzo dobrze. Ewentualne niejasności na bieżąco wyjaśnialiśmy i każdy sumiennie notował moje uwagi.

Był też czas na podzielenie się osobistymi odczuciami na temat kursu, na który uczęszczają. Opowiadali o swoich doświadczeniach z językiem angielskim z ostatniego półrocza. W jaki stopniu pomógł im on w pracy lub, niektórym  uczestników, na zagranicznej wycieczce. Przyznali, że znajomość innych języków jest bardzo przydatna w życiu i otwiera wszystkie bariery. To na pewno pomoże im w dalszej pracy. A ja życzę im, żeby wszyscy zdali egzamin śpiewająco, bo termin zbliża się wielkimi krokami.